"Beznadziejne uchwały" Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
niedziela, 06 stycznia 2019 06:44

Zwrot w sprawie likwidacji szkół! Starostwo wycofuje się z części zmian. "Beznadziejne uchwały" 

Zwrot w sprawie likwidacji szkół! Starostwo wycofuje się z części zmian.


(MW)
Trwa zamieszanie w sprawie reorganizacji powiatowych szkół ponadpodstawowych. Po protestach nauczycieli i rodziców starostwo wycofuje się z włączenia Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego w Pelplinie do struktury Zespołu Placówek Specjalnych w Tczewie. Ponadto, mimo wcześniejszych zapowiedzi, na mapie edukacyjnej powiatu mają pozostać II Liceum Ogólnokształcące oraz Zespół Szkół Budowlanych i Odzieżowych. Starosta Mirosław Augustyn nazwał opublikowane pod koniec grudnia projekty uchwał "nieszczęsnymi".

Planowana reorganizacja szkół podległych Starostwu Powiatowemu w Tczewie natrafiła na zdecydowany opór rodziców i nauczycieli. Szczególnie niezadowolona z formalnej likwidacji placówki poczuła się społeczność Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego w Pelplinie, która w sylwestra, w budynku starostwa przy ul. Piaskowej, stanowczo zaprotestowała przeciwko włączeniu w struktury nowego podmiotu o nazwie Powiatowy Zespół Placówek Specjalnych. 

W uzasadnieniach do przygotowanych uchwał powiat tłumaczył zmiany faktem likwidacji gimnazjów, a w związku z tym, potrzebą dostosowania organizacji szkół, w tym kadry oraz bazy lokalowej do nowej rzeczywistości. Z kolei rodzice dzieci uczęszczających do SOSW obawiali się, że utworzenie w Pelplinie filii ośrodka z siedzibą w Tczewie będzie jedynie pierwszym krokiem do jego likwidacji. Po spotkaniu z przedstawicielami szkoły, które odbyło się 3 stycznia br., podjęto decyzję o pozostawieniu placówki w jej obecnej formie. 

- Panie przedstawiły swoją sytuację, powiedziały, że bez łączenia placówek mają takie same możliwości w zakresie terapii i pomocy dzieciom, jakie miałyby w przypadku połączenia. W związku z tym zapewniłem, że nie będzie łączenia szkoły pelplińskiej z tczewską, skoro to nie miałoby w niczym pomóc - mówi Mirosław Augustyn, starosta tczewski. - Całe zamieszanie wynikało ze złego przekazania informacji o naszym zamiarze. Nikt nie myśli o likwidacji. Uzasadnienia zostały bardzo źle napisane, co spowodowało, że doszło do takiej sytuacji. (...)

Karol Uliczny